21-22 października 2017/Wstęp wolny!

Marcin Sowiński

SowiDski

Pochodzi z Jasła na Podkarpaciu. Najchętniej zwiedza świat rowerem i nigdy nie opuszcza aparatu fotograficznego. Woli tereny górskie i bardziej odludne, ale czasami ciągnie go także do pełnych chaosu i kultury miast. W marcu 2015 roku zakończył wraz z żoną Anią 10-miesięczną rowerową podróż przez Kanadę, USA, Meksyk i Kubę, podczas której przebyli 13 500 km. W ubiegłym roku pokonał rowerem alaskańską Dalton Highway. Gdy nie podróżuje tak daleko, to z przyjemnością odwiedza polskie góry, a w szczególności Beskid Niski. Publikował w Poznaj Świat oraz Rowertour. Prowadzi bloga naszymidrogami.com.

Rowerem przez prerie, góry i pustynie. Kanada, USA i Meksyk

Ameryka Północna to przestrzeń. Przestrzeń o różnych twarzach. Nieskończony lasy Ontario, płaska przez tysiące kilometrów preria, Góry Skaliste, wybrzeże Pacyfiku, suche, pustynne krajobrazy pogranicza amerykańsko-meksykańskiego oraz samego Meksyku. Gdy podróżuje się rowerem, to w każdym z tych terenów przebywa się tygodniami. Mocno odczuwa się ich trudności, ale też dostrzega elementy, które czynią je wyjątkowymi i fascynującymi. Choć to przede wszystkim przestrzeń i krajobrazy, to nie brakuje tam spotkań z ludźmi. Wszędzie są oni inni, jakby dostosowani do danego miejsca. Otoczenie kształtuje i wyraża ich osobowość. Opowiem o lasach Ontario, o preriach Manitoby, Saskatchewan oraz Alberty. O Górach Skalistych i górzystym interiorze Kolumbii Brytyjskiej. Następnie przeniesiemy się nad Pacyfik, gdzie w miarę podążania na południe pożegnamy zieleń. Otoczą nas spalone słońcem krajobrazy Kalifornii. Półwysep Kalifornijski, długa na 1600 km pustynia, początkowo zupełnie dla nas nieznana i nieco przerażająca, okaże się jednym z najpiękniejszych miejsc, przez jakie mogliśmy jechać. Od tego momentu zacząłem postrzegać pustynię, jako coś fascynującego i wręcz pociągającego. Przejedziemy też wśród wulkanów przez Przełęcz Cortesa, przez góry Sierra Madre de Oaxaca, a na końcu dotrzemy do zielonej, spalonej słońcem jukatańskiej dżungli. Po drodze miniemy kolorowe meksykańskie miasta, a także stare, zatopione wśród dzikich krajobrazów miasta Majów, których piramidy wystają ponad zieleń dżungli. Pośród tych wszystkich krajobrazów nie zabraknie także dzikich zwierząt, które bez trudu możemy podziwiać w ich naturalnym otoczeniu.

  • Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Nazwa
  • E-mail
  • Witryna internetowa
  • Komentarz
  •  
  • Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a:

    <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  •  

Sponsorzy

Ostatnio dodane

  • Janusz Rentflejsz

    Sierpień 6, 2017

    Andrzej Urbanik

    Ekonomista, przedsiębiorca. Obawa przed lataniem skierowała jego chęć do poznawania

    Czytaj dalej
  • Rafał Król

    Sierpień 6, 2017

    Andrzej Urbanik

    Podróżnik, polarnik, eksplorator, twórca serwisu internetowego poświęconego

    Czytaj dalej