21-22 października 2017/Wstęp wolny!

Szymon Kuczyński

DCIM100GOPROG0610674.

Pomysłodawca i główny organizator projektu  Zew Oceanu w tym wyprawy „Maxus Solo Around”. Skipper regatowiec, instruktor żeglarstwa, kurier rowerowy, z wykształcenia technik obsługi portów. Na przełomie 2012/13 przepłynął samotnie Atlantyk na 5m jachcie Lilla My w ramach regat samotników „Setką przez Atlantyk”, w których zwyciężył. Wiosną 2013 r. poprowadził rejs najmniejszym polskim jachtem Lilla My (5 m długości) przez Atlantyk z Karaibów do Polski. Rok później wyruszył nią samotnie na Wyspy Owcze i z powrotem. W 2014 roku rozpoczął samotny rejs dookoła świata „Maxus Solo Around”. Na najmniejszym polskim jachcie (Maxus 22, długość 6,36 m) bez silnika na pokładzie opłynął ziemię w 16 miesięcy.Wypłynął z Las Palmas, pokonał Ocean Atlantycki trasą pasatową. Po przejściu Kanału Panamskiego z zaledwie jednym postojem przepłynął przez Pacyfik, od wypłynięcia z Australii po awarii telefonu satelitarnego żeglował bez kontaktu z lądem. Afrykę opłynął od południa, dookoła Przylądka Dobrej Nadziei zwanego wśród żeglarzy „Przylądkiem Burz”. Następnie skierował się na północ by po raz drugi na swojej trasie przeciąć równik i dotrzeć do miejsca rozpoczęcia wyprawy – Wysp Kanaryjskich. Szymon swoimi rejsami od lat pokazuje, że żeglarstwo jest sportem bezpiecznym i może być dostępne dla wszystkich. W czasie Maxus Solo Around udało się zrealizować wszystkie założenia rejsu. Przy współpracy z polską stocznią Northman i konstruktorem jachtu Jackiem Daszkiewiczem dostosowano mały seryjny jacht do oceanicznej żeglugi. Mimo tego, że jacht Maxus 22 ma zaledwie 6,36 m długości całą trasę pokonał w szybkim tempie, a na trasie spisywał się bardzo dobrze.

Maxus Solo Around – Puffinem dookoła świata

Po rejsie łupinką przez Atlantyk Szymon nie mógł długo usiedzieć w domu. Na malutkim mazurskim jachcie Atlantic Puffin (6,36) wypłynął bez silnika w samotny rejs dookoła świata. W czasie 16 miesięcy pokonał ponad 28 tys mil morskich, 266 dni spędził na oceanie z kilkoma krótkimi przerwami. Zmagał się z różnymi warunkami pogodowymi – od okresów długiej ciszy na Pacyfiku (kiedy zawzięcie wiosłował prowizorycznymi wiosłami) do bardzo ciężkich sztormów, w których stracił m.in. autopilota i telefon satelitarny. „Fale miały 7-9m. Na niebie słonce, a dookoła zieleń walczyła z bielą. Gdy trafiłem na łamiący się grzywacz to po prostu kładłem się płasko i trzymałem by mnie nie zmyło za burtę. Wiało 45-50 węzłów…”. W czasie rejsu odwiedził 8 miejsc – m.in. Panamę, Markizy, Australię, Wyspę Bożego Narodzenia. 4 marca 2016 zamknął okołoziemską pętlę wpływając do portu w Las Palmas skąd wyruszył 1,5 roku wcześniej.

  • Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Nazwa
  • E-mail
  • Witryna internetowa
  • Komentarz
  •  
  • Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a:

    <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  •  

Sponsorzy

Ostatnio dodane

  • Lipiec 6, 2017

    Andrzej Urbanik

    Ramowy program Travenaliów 2017 jest już gotowy - w sierpniu przedstawimy naszych

    Czytaj dalej
  • Lipiec 6, 2017

    Andrzej Urbanik

    Przygotowania do kolejnych Travenaliów 2017 idą pełną parą. Przede wszystkim

    Czytaj dalej